We were unable to load Disqus. If you are a moderator please see our troubleshooting guide.

Megapodius • 1 year ago

W Szponach i kłach do rzeczy najbardziej z gry zalicza się to, że w jedno z opowiadań dzieje się w Velen z gry

Było hejnalistów wielu • 1 year ago

Co wy z tym "hej"? Jakiś zaraźliwy trend panuje. Ichabodecki też wciąż heja. Wcześniej tego nie słyszałem od chłopaków ale hej, wszystko okej.

Anna Flasza-Szydlik • 1 year ago

Będzie nowe Imię róży? Z jednej strony, jestem zaintrygowana, z drugiej przestraszona. Bo jeśli spróbują zrobić to bardziej w duchu książki, to może być ciekawe. Albo bardzo nudne.
No to teraz nie wiem czy chcę czytać "Szpony i kły". Bo z jednej strony kusi, lubię fanfiki, ale z drugiej brzmi dość mocno meh. Czyli chyba przeczytam.

Czy ja już mówiłam, że bardzo lubię Wasze dyskusje filmowe? No to na wszelki wypadek, lubię Wasze dyskusje filmowe, w których wszyscy biorą udział. A "500 days of summer" muszę w końcu obejrzeć, bo wynika, że to dużo ciekawszy film niż myślałam.

PS. nielinearność timestampów jest celowa?

Mysza • 1 year ago

Powiem szczerze - film kocham, książki nie zmęczyłam. Odpadłam przy 2-stronicowym opisie płaskorzeźby na drzwiach klasztoru (czy coś w tym guście). Eco to chyba nie moja para kaloszy jeśli idzie o literaturę.

"Szpony i kły" mimo wszystko ciekawe doświadczenie, nieraniące intelektu. Mogę pożyczyć :)

Miło nam tym bardziej, że takie dyskusje też najciekawiej się nam prowadzi. A "500 Days..." warto na pewno. To dobry film jest.

PS. Chyba nie :D

Anna Flasza-Szydlik • 1 year ago

Ja zmęczyłam, to była jedyna powieść Eco przez którą przebrnęłam i nadal jestem z tego dumna :). Zdecydowanie wolę film, w związku z czym zastanawiam się jak serial mógłby się od niego odróżnić. Bo opowiadanie tej samej historii drugi raz wydaje mi się bezcelowe.

A to z chęcią pożyczę książkę :).